Menu lewe

Wińsko zawsze z Powiatem Wołowskim

Adresownik

Biuro Rzeczy Znalezionych

RODO

Nieodpłatna pomoc prawna

Poprawny CSS!

Valid XHTML 1.0 Transitional

Aktualności

Wywiad ze Starostą

Poniedziałek, 09 lipiec 2012

Starosta Marek Gajos uczestniczył 29 czerwca 2012 r. w sesji Rady Miejskiej Wołowa. Spowodowane to było prasowymi wypowiedziami burmistrza Dariusza Chmury. Starosta uznał za konieczne przedstawienie publicznie swojego stanowiska w kwestiach związanych z powiatową służbą zdrowia, budową „Orlików” oraz problemów ze współpracą z gminą Wołów.

1. Skąd pojawił się pomysł aby prezentować swoje stanowisko właśnie podczas sesji Rady Miasta?
Porozumiewanie się dwóch samorządu gminy  za pośrednictwem „Kuriera Gmin” ma charakter kampanii politycznej, a nie dialogu. Uznałem, że należy wypowiedzieć się bezpośrednio i wprost. W mojej ocenie Gazeta  jest jednostronna, a potwierdziła to kolejny raz w relacji z ostatniej sesji, która  miała niewiele wspólnego z jej faktycznym przebiegiem w części, w której zabierałem głos.

2. Wiele emocji do dnia dzisiejszego budzi temat powiatowej służby zdrowia, czy rzeczywiście mamy się czego obawiać?
Burmistrz bezpodstawnie zarzucał mi, że dążę do likwidacji bądź przenoszenia oddziałów z Wołowa do Brzegu Dolnego. Chcę zwrócić uwagę, że ani ja ani zarząd powiatu nie ma takiego zamiaru i nie posiada takiej możliwości. Umowa spółki jest tak skonstruowana, że wymaga zgody wszystkich udziałowców. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że spółka znajduje się w złej sytuacji finansowej. W ostatnim czasie PCM realizowało gruntowny proces naprawczy polegający na restrukturyzacji zatrudnienia i racjonalizacji wydatków. Sytuacja systematycznie się poprawia pomimo różnych niekorzystnych zdarzeń zewnętrznych, na które spółka nie miała wpływu. Nie można bez końca szukać oszczędności wśród personelu. W hierarchii potrzeb mieszkańców dostęp do opieki i usług medycznych jest jednym z najważniejszych problemów. Nikt nie kwestionuje dopłat do oświaty, dróg, natomiast oczekuje się samofinansowania lecznictwa. Jest to możliwe ale kosztem dostępności, a koszty poniosą ci mieszkańcy, którzy nie mają środków lub możliwości leczenia się poza powiatem. Natomiast wrzawa wokół Spółki ma na celu, w mojej ocenie, odwrócić uwagę od innych problemów. Bilansowa strata spółki stanowi około 4,5 % rocznych przychodów. Samorządy są wielokrotnie bardziej zadłużone, a Gmina Wołów jest bliska granicy, której przekroczenie może wprowadzić zarząd komisaryczny. Jakoś nie widzę, by rady i troska kierowane do Spółki, były stosowane we własnej sytuacji. Nie ogranicza się zatrudnienia, nie zmniejsza kosztów administracji, nie dyskutuje nad płacami zarządów i kierownictw.

3. Temat Orlików budowanych na terenie miasta Wołowa budzi wiele kontrowersji. Sama idea boisk sportowych jest bardzo pozytywna, podnosi atrakcyjność miasta, stanowi profesjonalną bazę rekreacyjno-sportowa dla wszystkich mieszkańców Wołowa, co jest głównym problem związanym z realizacją tych inwestycji?
Czasami uważam, że brak własnych sukcesów powoduje umniejszanie działań innych. Gazeta i ci , którzy nie odróżniają szkoły społecznej od prywatnej, prowadzą kampanię mającą wykazać, że kieruję się podejrzanymi pobudkami. Wyjaśnienia, dokumenty, analizy kosztów, stanowiska instytucji nadzorujących i finansujących, nic tu nie zmieniają. Dla doraźnej „zadymy” wprowadza się podziały na dzieci „prywatne i publiczne”. Mam nadzieję, że funkcjonujący ogólnodostępny orlik zakończy ten festiwal demagogii, ponieważ z obiektu korzystać będą: Zespół Szkół im. T. Kościuszki, Ochotniczy Hufiec Pracy, Placówki Opiekuńczo – Wychowawcze oraz Zespół Szkół Społecznych i mieszkańcy tej części miasta. 
Przy lokalizacji przedstawialiśmy Gminie argumenty finansowe, urbanistyczne, techniczne i społeczne. W odpowiedzi słyszeliśmy tylko, że to za blisko szkoły społecznej. Różnica dotyczy kilkunastu metrów. Koszty innej lokalizacji wynoszą od 200 do 500 tys. złotych. Tyle należy dodatkowo zapłacić, by dzieci ze „społecznej” miały dalej. To można rozwiązać bez kosztów. Jeżeli to komuś przeszkadza, to może zwrócić się do Społecznej, by dzieci chodziły na orlik na około i będą miały dalej.
Kolejną, tym razem „nieznaną” inwestycją jest wybudowanie kompleksu boisk sportowych „Orlik” przy Zespole Szkół Ogólnokształcących w Wołowie. Przypuszczam, że nie informuje się o tym, gdyż  Gmina Wołów w roku 2012  zrezygnowała z jej  realizacji. Zarząd powiatu spowodował, że powiat mógł przejąć i sam poprowadzić tą inwestycję. Muszę podziękować tutaj władzom wojewódzkim, a szczególnie posłowi Jarosławowi Charłampowiczowi, że po rezygnacji Gminy spowodowali, że Powiat otrzymał wsparcie do tego zadania. Natomiast jestem przygotowany, że spotka mnie zarzut budowy orlika dla żony kolegi i pewnie znowu będę tłumaczyć, że robimy to dla dzieci i mieszkańców. Wiadomo, że żony mogą korzystać z obiektów sportowych poza powiatem. W ten sposób osiągniemy nie pierwszy raz Himalaje idiotyzmu. Dokumenty dotyczące sprawy1 , Dokumenty dotyczące sprawy2 , Dokumenty dotyczące sprawy3

4. W lokalnej prasie pojawiły się oskarżenie pod adresem powiatu, że utrudnia remont targowiska miejskiego w Wołowie, czy rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce?
O przebudowie targowiska dowiedziałem się z „Kuriera Gmin”, jak również o tym, że gmina gotowa jest na realizację zadania, jednak nie ma pozwolenia starostwa. Nie było pozwolenia na budowę, ponieważ nie wpłynął wniosek w tej sprawie. Gmina wystosowała go w późniejszym terminie. Mając na uwadze możliwość otrzymania przez gminę dofinansowania tego działania oraz dobro przyszłych użytkowników targowiska wydałem niezwłocznie decyzję. Tylko 7 dni minęło od momentu zgłoszenia do wydania pozwolenia oraz uprawomocnienia się. Niestety Gmina Wołów nie dopełnia pisemnych zobowiązań, co stwarza  zagrożenia w prawidłowej realizacji, rozliczenia i odbioru tego zadania. Dokumenty dotyczące sprawy

 

5. Czy  powiat przedstawił gminie swoje zastrzeżenia i uwagi do powstającego planu zagospodarowania przestrzennego?
Przedkładaliśmy dwukrotnie gminie nasze uzgodnienia, pokazując niezgodności z konkretnymi przepisami. Skupiliśmy się na obszarach geodezyjnych, urbanistycznych i związanych z ochroną środowiska.  Uwagi, kilkanaście stron, umieścimy w Internecie. Pomimo, że wielokrotnie namawiałem do konsultowania, a nie korespondowania, to nie widzę gotowości do współpracy. Plan to produkt, a nie dokument. Jego wady odczuje każdy, gdy zamiast udogodnień spotka się z absurdalnymi rozwiązaniami.

Dokumenty dotyczące sprawy1 , Dokumenty dotyczące sprawy2 , Dokumenty dotyczące sprawy3

 

Zapraszamy do obejrzenia wystąpienia Starosty Wołowskiego Marka Gajosa podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 29 czerwca 2012r.:

 

 

 

Film z sesji  Rady Miejskiej z udziałem Starosty Wołowskiego cz.I

 


 

Film z sesji Rady Miejskiej z udziałem Starosty Wołowskiego cz. II

 


zapisz jako pdfwydrukujikona kopertycofnij
© 2009-2010 Powiat Wołowski. All rights reserved
on line: 45
odwiedziny: 11746333

Informacja o finansowaniu projektu